Jak pomóc alkoholikowi?

Uzależnienie od alkoholu odciska trwałe piętno na wszystkich członkach rodziny, czy to małżonkach, dzieciach czy też rodzicach osoby uzależnionej. Uderza w ich sposób myślenia i zachowania, przez co zamiast pomagać, szkodzą alkoholikowi. Zdaniem WHO aż 2,3 miliarda ludzi na całym świecie spożywa wysokoprocentowe trunki. Co więcej, Europa przoduje tutaj pod względem średniego spożycia na mieszkańca. Najczęściej towarzyszy on kontaktom towarzyskim, przez co bardzo łatwo jest zlekceważyć szkody społeczne i zdrowotne do których przyczyniło się jego nadmierne spożywanie. Szacuje się, że alkoholizm jest przyczyną aż 3 milionów zgonów rocznie na całym świecie. Przyczynia się także do niepełnosprawności i złego stanu zdrowia wielu milionów osób. W związku z powyższym pojawia się pytanie: jak pomóc alkoholikowi czy to w domu czy na odwyku a jak nie pomagać alkoholikowi?

Aby móc odpowiedzieć na pytanie jak pomóc alkoholikowi należy zastanowić się nad tym jak nie pomagać alkoholikowi. Jak to już bowiem zostało zaznaczone funkcjonowanie w rodzinie w której główną rolę odgrywa alkohol sprawia, że wzmacniają się negatywne schematy myślenia i funkcjonowania, które niekoniecznie pomagają alkoholikowi wyjść z nałogu. Wręcz przeciwnie niejako „pomagają mu” w piciu.

Jak nie pomagać alkoholikowi?

W rodzinie alkoholika dominują kłamstwa, wymówki, niedopowiedzenia, sekrety. Są one na porządku dziennym niczym powietrze, którym oddychamy. Niestety sieją także duże spustoszenie i chaos nie tylko w życiu dzieci. W takim domu tajemnica staje się niejako spoiwem, które łączy poszczególnych członków w całość, w jedną komórkę społeczną, która wykształciła swoje sposoby funkcjonowania. Jak pisał Forward na tę wielką tajemnicę składają się trzy istotne składniki:

  1.       Wspieranie przez osobę uzależnioną własnego alkoholizmu.
  2.       Usprawiedliwianie problemu alkoholika przez członków rodziny bo np. „miał ciężki dzień w pracy”, „nie może znaleźć zatrudnienia”.
  3.       Zabawa oraz udawanie prawdziwej, dobrze funkcjonującej rodziny. Udawanie przed innymi osobami i w kontaktach społecznych, że niejako „wszystko jest w porządku” i nie ma żadnego problemu.

Ów ostatnia tajemnica zamiast pomagać alkoholikowi niejako utwierdza go w przekonaniu, że jego picie nie oddziałuje na innych i może ona dalej się „upajać”. Bo w końcu „alkohol przynosi mu ulgę i nie myśli o problemach”. Niestety takie zachowanie odciska piętno również na dzieciach, ponieważ niejako zmusza je do zaprzeczania słuszności własnych uczuć. Boi się, że inne osoby dowiedzą się o problemie jednego lub obojga jego rodziców, a tym samym odsuwa się od grupy. Nieustannie musi być czujne, by móc podtrzymywać ową „zabawę w normalną rodzinę”, co wymaga od niego ogromnej energii i zaangażowania. A alkoholik myśląc, że niejako wszystko „jest ok” z dzieckiem / dziećmi dalej pozwala sobie na picie. No bo przecież ich nie krzywdzi. Dzieci przynoszą dobre oceny, są czyste, ubrane, najedzone. Jest to jeden ze scenariuszy, jak funkcjonuje taka rodzina. W innym przypadku, bardziej skrajnym, dzieci chodzą niedożywione, dopuszczają się bójek, są opryskliwe, chcąc niejako zwrócić na siebie uwagę, a jednocześnie odwrócić ją od rzeczywistego problemu, czyli alkoholizmu rodzica.

Należy także zauważyć, że w rodzinach, gdzie dominującą rolę odgrywa alkohol to tak naprawdę osoba uzależniona niejako przywłaszcza sobie i wchodzi w rolę dziecka za pomocą swoich patetycznych, roszczeniowych i często irracjonalnych zachowań. Sam staje się dzieckiem, które wymaga nieustannej uwagi i zaangażowania ze strony pozostałych domowników, przez co nie pozostawia on miejsca dla innych dzieci w rodzinie. Dzieci i niepijący dorosły wchodzą w rolę rodzica, który nieustannie usługuje osobie uzależnionej, nierzadko również podając jej alkohol, aby „się uspokoiła i poszła spać”. W domu alkoholika podstawowym celem życia rodziny jest więc ukrycie, że przyczyną jakichkolwiek problemów jest sam alkohol, osoba uzależniona i jej niewłaściwe zachowanie w stosunku do pozostałych domowników. W takich domach istotne staje się również wskazanie innego winnego, czy sytuacji lub wydarzenia, które doprowadzają lub już doprowadziły do tego, że w tej grupie społecznej dzieje się tak, a nie inaczej. W takiej rodzinie żądzą ustalone reguły, które nie są zgodne z prawidłowym współżyciem społecznym:

  •         „Nie mów” co się dzieje w domu rodzinnym.
  •         „Nie czuj”, ponieważ to co odczuwasz boli i jest przerażające.
  •         „Nie ufaj”, bo składane obietnice są łamane.

Ów reguły obowiązują wszystkich członków rodziny za wyjątkiem samego alkoholika. To wszystko jednak nie pomaga osobie uzależnionej. Problem niejako „zamiatany jest pod dywan” , a to tylko wzmacnia dalej jego picie. Bo tak jest łatwiej?

Jak pomóc alkoholikowi?

Zastanawiając się nad tym, jak można pomóc alkoholikowi, przede wszystkim należy przestać powielać negatywne schematy i reguły, czyli wszystko to, o czym pisaliśmy powyżej. Kłamstwo nie może być podstawowym elementem system rodzinnego, w którym dominującą rolę odgrywa alkohol. Nie można zaprzeczać rzeczywistości i temu, że problem nie istnieje. Nie można przechodzić z nim do tzw. „porządku dziennego”, udając, że w ogóle go nie ma. Nie można także kryć osoby uzależnionej i tuszować przed innymi jego złego zachowania: Ile razy zdarzyło Wam się, dzwonić do przełożonego i mówić, że „mąż nie przyjdzie dzisiaj do pracy, bo ma np. grypę żołądkową”?

Chcąc pomóc osobie uzależnionej przede wszystkim należy zaakceptować fakt, że alkoholizm to choroba przewlekła, stąd też należy mówić o niej otwarcie, a nie ukrywać tego faktu przed rodziną i znajomymi, którzy mogą być dla nas dodatkowym wsparciem i pomocą.

Jak pomóc alkoholikowi w domu?

Pomoc alkoholikowi nie przychodzi z łatwością i z pewnością wielu osobom będzie sprawiać problem. Należy mieć w sobie dużo siły i samozaparcia, ponieważ jest to rodzaj pracy, którą musimy wykonać, jeżeli chcemy pomóc alkoholikowi wyjść z nałogu.

Alkoholik zazwyczaj uważa, że panuje nad swoim problemem. Udaje jednak, że go nie widzi. Tak więc chcąc mu pomóc wyjść z nałogu przede wszystkim musimy przestać udawać, że problemu nie ma. Należy uświadomić osobę chorą, że alkohol może doprowadzić nawet do jej śmierci. Konstruktywna rozmowa to niejako pierwszy etap na drodze do zdrowienia. Nie należy jednak wierzyć w obietnice, że alkoholik sam z siebie przestanie pić i rzuci nałóg z dnia na dzień. Tutaj ważna jest konsekwencja. Chcąc pomóc alkoholikowi należy także wyrzucić z domu wszystkie napoje wysokoprocentowe, ponieważ mogą być dla osoby uzależnionej „kuszące”. Również po leczeniu i terapii nie należy w domu magazynować zapasów alkoholu. Mówiąc otwarcie o problemie, nie możemy wspierać osoby pijącej w unikaniu konsekwencji własnego zachowania, w tym np. tłumaczeniu go przed innymi. Osoba uzależniona musi niejako „wziąć życie w swoje ręce” i odpowiadać za swoje postępowanie, nawet wówczas, gdy będzie to grozić jego zwolnieniem z pracy. Wyręczanie i usprawiedliwianie alkoholika może bowiem utwierdzić go w przekonaniu, że nie musi być odpowiedzialny za siebie, swoje życie i życie małoletnich dzieci.

Warto bardzo często rozmawiać z alkoholikiem o jego problemie, ale tylko wówczas gdy jest on trzeźwy. Nie chodzi tutaj jednak o wypominanie mu tego, że pije. Kłótnie i awantury nie przyniosą nic dobrego, a mogą zaognić tylko napiętą sytuację w domu. Wiadomo alkoholik alkoholikowi nie jest równy. Niektórzy bowiem oprócz tego, że są uzależnieni są dodatkowo agresywni i żadna, nawet konstruktywna rozmowa z nimi nie może się odbyć. Wówczas warto poszukać pomocy w Gminnych Ośrodkach Pomocy, które mogą wysłać osobę uzależnioną na tzw. przymusowe leczenie alkoholika. Pamiętajmy jednak, by była to niejako ostateczność, bowiem praktyka pokazuje, że osoby zmuszone do leczenia zazwyczaj wracają do picia zaraz po zakończeniu terapii.

Jak pomóc alkoholikowi na głodzie?

Pomoc alkoholikowi jest trudna, tym bardziej, gdy jest on na tzw. „głodzie”. Cierpliwość i zaangażowanie za strony najbliższych i niejako „pilnowanie” mogą skutecznie zniechęcić osobę uzależnioną do sięgnięcia po wysokoprocentowe trunki. Tutaj również ważna jest rozmowa, podczas której można namówić chorego na uczestnictwo np. w mitingach AA, które będą dla niego idealnym wsparciem, gdy będzie na głodzie.

Aby pomóc alkoholikowi przede wszystkim powinniśmy namówić go na leczenie, które pozwoli mu uporać się z jego „wewnętrznymi demonami”. Równocześnie, my jako osoby współuzależnione, powinniśmy skorzystać z pomocy terapeutów, aby pozbyć się nieprawidłowych schematów myślenia i zachowania.

Jak pomóc alkoholikowi po odwyku?

To, że pacjent zakończył odwyk alkoholowy nie oznacza, że wytrwa on w trzeźwości. Rozmowa i psychoterapia to kluczowe elementy pomocy. Należy bowiem pamiętać, że alkoholikiem jest się przez całe życie. Znane są bowiem przypadki, gdy pacjent po odwyku nie pił kilka lat, lecz traumatyczna sytuacja wywołała u niego głód, z którym nie mógł sobie poradzić.

Warto w tym miejscu także zauważyć, że gdy odwyk i terapia nie dają żadnych rezultatów, a alkoholik dodatkowo jest agresywny w stosunku do pozostałych członków rodziny, czasami warto odejść i rozpocząć samodzielne życie, bez osoby uzależnionej. Jest to bowiem dla nas szansa na normalne życie – często poprzedzone terapią dla osób współuzależnionych. Nie możemy bowiem tracić własnego życia, by pomagać alkoholikowi, który wcale tej pomocy nie chce. A życie według wypaczonych reguł nie ma sensu.

Call Now Button